A drugie strony skrzyneczek w kolorze blue ozdobiłam przy pomocy transferu. I to mi się podoba ;o)
niedziela, 6 stycznia 2013
Poprawiona szkatułka i druga strona skrzynek blue
No i próbowałam naprawić te romantyczna szkatułeczkę... no i wyszło jako tako...
wtorek, 1 stycznia 2013
Romantyczna szkatułka i skrzynki w kolorze blue
Na szkatułeczce testowałam pastę strukturalną pękającą. Baaardzo mi się podoba i jest całkiem prosta w obsłudze. Nakłada się szpachelką, suszy suszarką - bez suszarki nie chciała mi spękać ;o( potem można troszkę poszliować papierem ściernym no i zabezpieczyć lakierem, albo dalej ozdabiać. I już!
A to efekty testów pasty wybielającej do drewna. Super rzecz, tylko strasznie brudzi... tzn wszystko czego się nie zabezpieczy - głównie ręce... No i o domyciu nie ma mowy ;o) Tutaj na surowe drewno poszła bejca, potem pasta a potem lakier bezbarwny. A dla draki jeszcze masa strukturalna od szablonu. I już! ;o)))
niedziela, 16 grudnia 2012
Troszkę świątecznie w domu
niedziela, 9 grudnia 2012
Wyniki Candy ;o)
Przepraszam, że z jednodniowym poślizgiem ogłaszam wyniki mojej pierwszej rozdawajki ;o) Aniołek wraz z gwiazdką świąteczno - zimową pojadą do Anny Kaczmar. W wyniku przedświątecznego hurra - optymizmu postanowiłam wylosować jeszcze dwie nagrody pocieszenia hihi. Gwiazdki pojadą także do Retromoderna i Kasiagaleria. Bardzo Was proszę o wysłanie mailem adresów do wysyłki. A wszystkim Wam serdecznie dziękuję za zaglądanie do mnie i udział w zabawie. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do kolejnych odwiedzin.
sobota, 8 grudnia 2012
Barokowa puszka z demobilu
To powstało dzięki dużej ilości herbatek dla dzieci wypijanych przez moją pociechę ;o) Plus podkład, farba akrylowa brązowa, masa strukturalna, patyna - brąz, farba olejna brąz (nie pamiętam dokładnie kolejności... ;o)))
sobota, 1 grudnia 2012
Serduszka, serduszka...
Popełniłam kilka serduszek ;o) Luuuubię. Trochę w klimacie świątecznym, bo wszystkie na swój sposób błyszczą ;o) Pierwsze, dwustronne - brązowe patynowane brązem ;o) dzieci pojawiły się dzięki technice transferu z wydruku, a atłasowe gotowe różyczki przykleiłam. Z drugiej strony napis i dekory masą strukturalną od szablonu. Żal będzie je oddać na sprzedaż, ale z czegoś trzeba żyć ;o) Dwa pozostałe, mniejsze - jedno z tymi samymi dziećmi, tylko posypane brokatem, a drugie fioletowo - złote. Spękania uzyskałam stosując metaliczną masę pękającą, a potem pociągnęłam suchym pędzlem patyną. I już!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



