sobota, 1 grudnia 2012

Serduszka, serduszka...

Popełniłam kilka serduszek ;o) Luuuubię. Trochę w klimacie świątecznym, bo wszystkie na swój sposób błyszczą ;o) Pierwsze, dwustronne - brązowe patynowane brązem ;o) dzieci pojawiły się dzięki technice transferu z wydruku, a atłasowe gotowe różyczki przykleiłam. Z drugiej strony napis i dekory masą strukturalną od szablonu. Żal będzie je oddać na sprzedaż, ale z czegoś trzeba żyć ;o) Dwa pozostałe, mniejsze - jedno z tymi samymi dziećmi, tylko posypane brokatem, a drugie fioletowo - złote. Spękania uzyskałam stosując metaliczną masę pękającą, a potem pociągnęłam suchym pędzlem patyną. I już!



3 komentarze:

  1. Piękne serduszka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i cieszę się, że się podobają. Pozdrawiam ;o)

    OdpowiedzUsuń