Właśnie prawie skończyłam swoje ostatnie przedświąteczne prace rękodzielnicze. Ale nie dla siebie... Bo wiadomo, że szewc bez butów... Pewnie wymyślę dekorację Wielkanocną na ostatnią chwilę. Tymczasem pozostałam przy swoich ulubionych pastelowych kolorach i powstało stadko zwierzątek do pokoju dziecięcego (nie wydaje Wam się, że brakuje w tym stadku krowy? ;o))) Powstało też trochę pastelowych pisanek i kurczaczek. Taka wesoła, prosta i tradycyjna chyba kompozycja. Co Wy na to?
Ściskam Was wiosennie.
Kasia
poniedziałek, 30 marca 2015
środa, 18 marca 2015
wtorek, 3 marca 2015
Teraz prosto i biało...
Tym razem wielkanocne dekoracje w wersji białej. To nie był mój pomysł tylko klientek, ale uważam że całkiem niezły. Jak Wam się podoba drucik ze starego kalendarza zamiast sznurka? ;O) Grunt to recycling. Albo nawet reusing.
Dziękuję, że jesteście. Ściskam. Kasia.
Dziękuję, że jesteście. Ściskam. Kasia.
poniedziałek, 2 marca 2015
Wielkanocne inspiracje
Kochane, dziękuję Wam za wpisy pod ostatnim postem. A przede wszystkim za życzenia powodzenia...
Na Waszą prośbę wrzucam na razie jeden pomysł na ozdobienie drewnianych jaj. Tym razem klasycznie, bez ekstrawagancji. Bejca w kolorze dębu rustykalnego i lakier. Nie wiem tylko czy przewiązać czymś, czy nie? Sznurek czy złota wstążka? Co Wy na to?
A dla kontrastu zapraszam do przypomnienia posta z dekoracjami Wielkanocnymi z zeszłego roku: wiosna-w-natarciu - wtedy ozdoby zrobiłam kolorowe, kropkowate, kratkowate, wiosenne. Ale w końcu gusta są różne. Lubię wiosenne, świeże kolory, ale neutralne pastele i biel też lubię... A Wy?
Na Waszą prośbę wrzucam na razie jeden pomysł na ozdobienie drewnianych jaj. Tym razem klasycznie, bez ekstrawagancji. Bejca w kolorze dębu rustykalnego i lakier. Nie wiem tylko czy przewiązać czymś, czy nie? Sznurek czy złota wstążka? Co Wy na to?
A dla kontrastu zapraszam do przypomnienia posta z dekoracjami Wielkanocnymi z zeszłego roku: wiosna-w-natarciu - wtedy ozdoby zrobiłam kolorowe, kropkowate, kratkowate, wiosenne. Ale w końcu gusta są różne. Lubię wiosenne, świeże kolory, ale neutralne pastele i biel też lubię... A Wy?
wtorek, 24 lutego 2015
Drewniane Wielkanocne...
Ojej... Kochani... Jak dawno ja się do Was nie odzywałam... Czas leci nieubłaganie.
Podjęłam kolejną próbę zalegalizowania działalności i zarobienia na ZUS... Niektórzy z Was prawdopodobnie wiedzą, że nie jest to łatwe. Że potrzeba dużo czasu i pracy. Ale w końcu nikt nie mówił, że zawsze będzie niedziela. Tak więc nie narzekam, tylko zabieram się do reklamowania ;o)
Jak zwykle możecie u mnie kupić półprodukty z drewna i sklejki drewnianej do ozdabiania różnymi technikami. Kształty różne - zwierzątka, domki, dekoracje świąteczne... Zapraszam do sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/GaleriaMiau Możecie też zamawiać przez e-mail. A jeśli potrzebujecie czegoś innego, większego, mniejszego - piszcie: galeriamiau@gazeta.pl
Na zachętę kilka zdjęć z oferty Wielkanocnej i nie tylko.
Ściskam Was mocno
Kasia
Podjęłam kolejną próbę zalegalizowania działalności i zarobienia na ZUS... Niektórzy z Was prawdopodobnie wiedzą, że nie jest to łatwe. Że potrzeba dużo czasu i pracy. Ale w końcu nikt nie mówił, że zawsze będzie niedziela. Tak więc nie narzekam, tylko zabieram się do reklamowania ;o)
Jak zwykle możecie u mnie kupić półprodukty z drewna i sklejki drewnianej do ozdabiania różnymi technikami. Kształty różne - zwierzątka, domki, dekoracje świąteczne... Zapraszam do sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/GaleriaMiau Możecie też zamawiać przez e-mail. A jeśli potrzebujecie czegoś innego, większego, mniejszego - piszcie: galeriamiau@gazeta.pl
Na zachętę kilka zdjęć z oferty Wielkanocnej i nie tylko.
Ściskam Was mocno
Kasia
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Piernik z galaretką
Tak się ucieszyłam, że wpadłam na pomysł jak wypełnić takie "okienka" w ciasteczkach, że się Wam pochwalę. Chociaż z zamysłu ten blog kulinarnym nie jest ;o) Ale co tam. Pomysł już pewnie znany od lat, ale ponieważ ja o pieczeniu wiem tyle co o obróbce skrawaniem, cieszę się jak dziecko.
Wystarczyła ostudzona galaretka rozpuszczona w znacznie mniejszej ilości wody. I dla ozdoby skórka pomarańczowa. I już. A pierniczek złożony z dwóch nałożonych na siebie (i upieczonych razem) - pełnej gwiazdki i wyciętej.
Pozdrawiam Was przedświątecznie.Kasia
Wystarczyła ostudzona galaretka rozpuszczona w znacznie mniejszej ilości wody. I dla ozdoby skórka pomarańczowa. I już. A pierniczek złożony z dwóch nałożonych na siebie (i upieczonych razem) - pełnej gwiazdki i wyciętej.
Pozdrawiam Was przedświątecznie.Kasia
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Anielsko...
Ponieważ jestem niepoprawną wielbicielką aniołów, w naszym domu nie może zabraknąć przynajmniej ich... skrzydeł ;o) Takie sobie wymyśliłam, wyrysowałam i poprosiłam o wycięcie. No i już cieszą moje oczy. Wprawdzie zawieszki ze złotym obramowaniem są dla kogoś innego, ale ja ma takie same ze srebrem ;o) W oknie kuchennym. Ale zdjęcie to chyba zrobię dopiero po Świętach...
Anielskiej cierpliwości w przedświątecznych przygotowaniach Wam życzę Kochani.
Anielskiej cierpliwości w przedświątecznych przygotowaniach Wam życzę Kochani.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

