Kochane, dziękuję Wam za wpisy pod ostatnim postem. A przede wszystkim za życzenia powodzenia...
Na Waszą prośbę wrzucam na razie jeden pomysł na ozdobienie drewnianych jaj. Tym razem klasycznie, bez ekstrawagancji. Bejca w kolorze dębu rustykalnego i lakier. Nie wiem tylko czy przewiązać czymś, czy nie? Sznurek czy złota wstążka? Co Wy na to?
A dla kontrastu zapraszam do przypomnienia posta z dekoracjami Wielkanocnymi z zeszłego roku: wiosna-w-natarciu - wtedy ozdoby zrobiłam kolorowe, kropkowate, kratkowate, wiosenne. Ale w końcu gusta są różne. Lubię wiosenne, świeże kolory, ale neutralne pastele i biel też lubię... A Wy?
poniedziałek, 2 marca 2015
wtorek, 24 lutego 2015
Drewniane Wielkanocne...
Ojej... Kochani... Jak dawno ja się do Was nie odzywałam... Czas leci nieubłaganie.
Podjęłam kolejną próbę zalegalizowania działalności i zarobienia na ZUS... Niektórzy z Was prawdopodobnie wiedzą, że nie jest to łatwe. Że potrzeba dużo czasu i pracy. Ale w końcu nikt nie mówił, że zawsze będzie niedziela. Tak więc nie narzekam, tylko zabieram się do reklamowania ;o)
Jak zwykle możecie u mnie kupić półprodukty z drewna i sklejki drewnianej do ozdabiania różnymi technikami. Kształty różne - zwierzątka, domki, dekoracje świąteczne... Zapraszam do sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/GaleriaMiau Możecie też zamawiać przez e-mail. A jeśli potrzebujecie czegoś innego, większego, mniejszego - piszcie: galeriamiau@gazeta.pl
Na zachętę kilka zdjęć z oferty Wielkanocnej i nie tylko.
Ściskam Was mocno
Kasia
Podjęłam kolejną próbę zalegalizowania działalności i zarobienia na ZUS... Niektórzy z Was prawdopodobnie wiedzą, że nie jest to łatwe. Że potrzeba dużo czasu i pracy. Ale w końcu nikt nie mówił, że zawsze będzie niedziela. Tak więc nie narzekam, tylko zabieram się do reklamowania ;o)
Jak zwykle możecie u mnie kupić półprodukty z drewna i sklejki drewnianej do ozdabiania różnymi technikami. Kształty różne - zwierzątka, domki, dekoracje świąteczne... Zapraszam do sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/GaleriaMiau Możecie też zamawiać przez e-mail. A jeśli potrzebujecie czegoś innego, większego, mniejszego - piszcie: galeriamiau@gazeta.pl
Na zachętę kilka zdjęć z oferty Wielkanocnej i nie tylko.
Ściskam Was mocno
Kasia
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Piernik z galaretką
Tak się ucieszyłam, że wpadłam na pomysł jak wypełnić takie "okienka" w ciasteczkach, że się Wam pochwalę. Chociaż z zamysłu ten blog kulinarnym nie jest ;o) Ale co tam. Pomysł już pewnie znany od lat, ale ponieważ ja o pieczeniu wiem tyle co o obróbce skrawaniem, cieszę się jak dziecko.
Wystarczyła ostudzona galaretka rozpuszczona w znacznie mniejszej ilości wody. I dla ozdoby skórka pomarańczowa. I już. A pierniczek złożony z dwóch nałożonych na siebie (i upieczonych razem) - pełnej gwiazdki i wyciętej.
Pozdrawiam Was przedświątecznie.Kasia
Wystarczyła ostudzona galaretka rozpuszczona w znacznie mniejszej ilości wody. I dla ozdoby skórka pomarańczowa. I już. A pierniczek złożony z dwóch nałożonych na siebie (i upieczonych razem) - pełnej gwiazdki i wyciętej.
Pozdrawiam Was przedświątecznie.Kasia
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Anielsko...
Ponieważ jestem niepoprawną wielbicielką aniołów, w naszym domu nie może zabraknąć przynajmniej ich... skrzydeł ;o) Takie sobie wymyśliłam, wyrysowałam i poprosiłam o wycięcie. No i już cieszą moje oczy. Wprawdzie zawieszki ze złotym obramowaniem są dla kogoś innego, ale ja ma takie same ze srebrem ;o) W oknie kuchennym. Ale zdjęcie to chyba zrobię dopiero po Świętach...
Anielskiej cierpliwości w przedświątecznych przygotowaniach Wam życzę Kochani.
Anielskiej cierpliwości w przedświątecznych przygotowaniach Wam życzę Kochani.
piątek, 28 listopada 2014
Świąteczne prezenty
Zostałam poproszona o skompletowanie prezentów świątecznych dla kontrahentów pewnej firmy. Wyszły trochę ciężkie. No cóż, następnym razem będę wiedziała żeby zamówić mniej smakołyków w słoikach, a zamiast nich coś lekkiego jak herbata, kawa czy kilka pralinek w ogromnym pudełku ;o) Nie mogłam sobie odmówić zapakowania moich ukochanych reniferków i serduszek zdobionych techniką embossingu. Piękne skrzynki i pudełka w różnych wersjach i rozmiarach możecie kupić tu: http://drewbis.pl/ Ja wybrałam duże surowe skrzynki oraz mniejsze (dla mniejszych klientów ;o) malowane z wiekiem. Smakołyki z http://eterno.com.pl/
I jak Wam się podobają? Wszelkie uwagi mile widziane.
Ściskam Was mocno. Kasia.
I jak Wam się podobają? Wszelkie uwagi mile widziane.
Ściskam Was mocno. Kasia.
wtorek, 18 listopada 2014
Dreniane klocki HOME
Kartonik takich bukowych klocków leży w kącie od ponad roku chyba... Dopiero parę dni temu je ruszyłam, pomalowałam i dałam litery ;o) Troszku mi się H rozmazało, ale przecież nikt tego nie zauważył, prawda? ;o)
I dodatkowo zdjęcie mojego "zachmurzonego" biurka. Chyba różowe najbardziej mi odpowiadają. A Wam?
Pozdrawiam jesiennie. Kasia.
I dodatkowo zdjęcie mojego "zachmurzonego" biurka. Chyba różowe najbardziej mi odpowiadają. A Wam?
Pozdrawiam jesiennie. Kasia.
środa, 5 listopada 2014
Zakochane koty
Greckie klimaty Wam się spodobały, z czego bardzo się cieszę i dziękuję za wpisy. Troszkę zmodyfikowałam swoje pomysły i poniżej wklejam zdjęcia kolejnych niebieściutkich pudełeczek.
Ale przede wszystkim chce pokazać parę drewnianych kotów na specjalne zamówienie mojej kuzynki. Kolory to jej pomysł, ale krawat i obroża - mój ;o) A Wy wolałybyście proste bez ozdób, czy jednak z hm... "charakterem"?
A na koniec fotka pewnego gościa, który chociaż urokliwy, nieproszony wpadł do naszego pokoju. Trochę stresu kosztowało mnie złapanie go tak, żeby nie zrobić mu krzywdy. Był tak przerażony (chyba), że nie chciał się przez dłuższą chwilę ruszyć. Ale tylko dlatego nadarzyła się możliwość zrobienia fotki ;o) Na szczęście ocknął się w końcu i odleciał.
Ściskam Was mocno. Kasia
U mnie piękna słoneczna jesień, a u Was?
Ale przede wszystkim chce pokazać parę drewnianych kotów na specjalne zamówienie mojej kuzynki. Kolory to jej pomysł, ale krawat i obroża - mój ;o) A Wy wolałybyście proste bez ozdób, czy jednak z hm... "charakterem"?
A na koniec fotka pewnego gościa, który chociaż urokliwy, nieproszony wpadł do naszego pokoju. Trochę stresu kosztowało mnie złapanie go tak, żeby nie zrobić mu krzywdy. Był tak przerażony (chyba), że nie chciał się przez dłuższą chwilę ruszyć. Ale tylko dlatego nadarzyła się możliwość zrobienia fotki ;o) Na szczęście ocknął się w końcu i odleciał.
Ściskam Was mocno. Kasia
U mnie piękna słoneczna jesień, a u Was?
| Nie bardzo widać, ale dekor pokryłam preparatem szklącym - wygląda trochę jak kafelek ceramiczny ;) |
| A to mój gość, sikoreczka (tak myślę), już na wolności ale jeszcze nieruchoma... |
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
.jpg)