Świątecznych aniołków ciąg dalszy ;o) Jeden z nich wystąpi na allegro. A drugi jest przeznaczony do wyższych celów ;o) Zapraszam.
wtorek, 13 listopada 2012
niedziela, 11 listopada 2012
czwartek, 8 listopada 2012
Romantyczna dekoracja
I znowu napis LOVE ale w innej, przestrzennej odsłonie. Dekoracja ma ten plus, że kostki układamy w zależności od humoru i posiadanego miejsca. Kostki powstały dzięki drewnianym klockom, białej farbie akrylowej do ścian, paście strukturalnej i szablonowi z alfabetem.
Lata 20-te, lata 30-te
W końcu udało mi się skończyć zestaw podkładek razem z pojemnikiem. Uff ;o) Panie wkrótce wystąpią na allegro. Zapraszam do zakupów ;o)
poniedziałek, 15 października 2012
Pojemniki po herbatce
No to jeszcze jeden post z serii jak zmienić kompletnie niepotrzebne w ładne i potrzebne ;o) Pojemniki po herbatkach dla dzieci... Przydają się na: długopisy, kredki, rachunki, zbierane plastikowe zakrętki, zużyte baterie, i wiele innych walających się po kątach domu drobiazgów ;o)
Segregator łazienkowy
Cześć, dzisiaj post z serii jak przerobić niepotrzebne bez wyrazu w potrzebne i ładne ;o) Tym razem stary drewniany segregator zmienia się w całkiem klimatyczny schowek na chemię łazienkową. Chemia stoi w łazience na półce poza zasięgiem dwuipółrocznego chodzącego wścibstwa, które na dodatek próbuje zjeść wszystko co nie ucieka... Zrobiłam więc tak...
1. Segregator przetarłam papierem ściernym (troszkę żeby zmatowić);
2. Pomalowałam jasno niebieską farbą do ścian, kupiwszy uprzednio próbkę z markecie za 4,50 zł;
3. Pastą strukturalną od szablonu wykonałam dekorację (pasta niby do decu, ale budowlana też sie nadaje);
4. Pomalowałam całość kremową farbą pędzlem w kierunku góra-dół żeby było widać pociągnięcia pędzla;
5. Ponieważ nie spodobał mi się efekt, pomalowałam dodatkowo białą akrylową farbą, metodą tzw suchego pędzla nie dociągając do brzegów.
I wygląda jak poniżej na ostatniej fotce:
A w łazience wygląda tak:
Szkoda tylko, że ozdobiony grzbiet niewidoczny...
1. Segregator przetarłam papierem ściernym (troszkę żeby zmatowić);
2. Pomalowałam jasno niebieską farbą do ścian, kupiwszy uprzednio próbkę z markecie za 4,50 zł;
3. Pastą strukturalną od szablonu wykonałam dekorację (pasta niby do decu, ale budowlana też sie nadaje);
4. Pomalowałam całość kremową farbą pędzlem w kierunku góra-dół żeby było widać pociągnięcia pędzla;
5. Ponieważ nie spodobał mi się efekt, pomalowałam dodatkowo białą akrylową farbą, metodą tzw suchego pędzla nie dociągając do brzegów.
I wygląda jak poniżej na ostatniej fotce:
A w łazience wygląda tak:
Szkoda tylko, że ozdobiony grzbiet niewidoczny...
poniedziałek, 1 października 2012
LOVE w nowej odsłonie
Napis LOVE, który ma zwisnąć w sypialni pokazuję w dwóch kolejnych odsłonach. Przypominam, że literki są wycięte ze sklejki, pomalowane primerem.
Tutaj nakleiłam "po całości" serwetkę z różyczkami a następnie polakierowałam...
A tutaj już literki pocieniowane "suchym" pędzlem kolorem umbra palona.
Jeszcze kilka warstw lakieru bezbarwnego i jakoś trzeba będzie literki przygotować do zawieszenia na ścianę. Jakieś pomysły? ;o))
Subskrybuj:
Posty (Atom)





