środa, 11 lipca 2012

I zapomniałabym o gotowym wreszcie wieszaku czekoladowym ;o) Polakierowałam tylko patynującym lakierem bo myślę, że co za dużo to nie zdrowo. Trochę błysk lampy mi się odbił, ale klimat wieszaczka widać ;o)
Żeby nie było, że znowu nic nie robię ;o) Dokończyłam podkładki - obrazki z aktorkami w stylu lata 20 lata 30. Jeszcze tylko pudełko czeka na swoją kolej...


Skończyłam też zegar, o który od pół roku prosił mnie Mężuniu ;o) Maki - miały być lekko przytłumione białą farbą, przecieraną... Ale chyba zostały skutecznie zamalowane hihi. Potem krak dwuskładnikowy i lakier patynujący. Cyfry od szablonu, maki z serwetki.


No i zaczęłam przerabiać, skrupulatnie zbierane, okrągłe pudełka z herbatek dla dzieci ;o))) Jeszcze nie dokończone, wymagają domalowań, cieniowań, lakierowań i dopieszczania ;o) Po lewej dziewczynka z serwetki, a po prawej - herbaciane częściowo z serwetek a częściowo transfery.


środa, 27 czerwca 2012


Obok dwie małe skrzynki dla Ola - jak widać już zapełnione ;o) a poniżej ogromna skrzynia dla Patryka. Autka i samolot to papier do decu, literki ze zwierzątkami - serwetka, imię na wieku - transfer z wydruku, a pomarańczowe dekory - farba akrylowa od szablonu. Wszystko polakierowane akrylowym. Ostrzegam przed lakierem 3v3 - ma lekko różowy odcień. Do ciemnych dekoracji jest świetny, ale z białymi trzeba uważać.

piątek, 25 maja 2012

A to skrzynia na pamiątki dla chłopca. Dostanie ją z okazji I Komunii. Obrazki, literki i zdjęcie transferowane, ramki od szablonu, napis na dole miedzianą konturówką. Mi się podoba, a co! Jeszcze chciałam cieniować brzegi pudła i brzegi niektórych obrazków, ale już nie zdążę ;o(

czwartek, 24 maja 2012



Uff, czas coś nowego wrzucić. Na pierwszy rzut wykończone pudełko dla Ami. Dołożyłam kwiatków i złoceń. Księżniczka była zadowolona ;o))

Jak ja nie lubię tego ustawiania zdjęć w bloggerze!! Zazwyczaj nie chcą iść tam gdzie ja chcę je mieć... Więc jest jak jest.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Rzeczywiście od dawna nic się tu nie dzieje, co niektórzy bezlitośnie mi wypominają... Wklejam więc dowody na to, że się nie lenię. Skrzyneczki na razie dwie i obie jeszcze nie wykończone. Dla Kornelii na pamiątki różne - skrzynka mała bo Nela tez malutka ;o) Zdjęcia przetransferowałam, a różyczki wycięte z serwetki. Myślę czy cieniować i czy pasy różyczek jakoś "uwypuklić"... Odbicia na zdjęciu paskudne, bo lakier jeszcze był mokry i słoneczko się w nim przeglądało.


Dla Ami, duża skrzynia fiołkowa, również na pamiątki (taki jest mój zamysł, ale co tam przechowywać będzie duża dziewczynka w wieku "komunijnym"... Tego nie wie nikt ;o) Uważam, że duże skrzynie trudniej ozdobić - wszystkie motywy wydają mi się za malutkie... Będzie jeszcze wkomponowane imię. Amelia.

 Literka "A" przetransferowana, reszta to serwetki i złota konturówka.

piątek, 16 marca 2012

Zostałam okrzyczana, że zamilkłam i nic nowego nie robię. Stawiam czoła tym pomówieniom i wklejam zdjęcia różności:
1. serduszko z przetransferowanym wydrukiem ślicznej dziewczynki ;o) niedociągnięcia przykryłam atłasowymi różyczkami i koralikami. Świetnie się nadaje na powieszenie na drzwiach pokoju dziecka - od razu będzie wiadomo z kim ma się do czynienia w danym pomieszczeniu...


2. niedokończoną podkładkę z przetransferowanym (a jakże!) starym zdjęciem ;o) Polubiłam ostatnio transfery z wydruków i jak tylko przećwiczę różne możliwości - opowiem i załączę wskazówki.


3. niedokończony wieszak czekoladowy - potrzebuje jeszcze podmalowania, cieniowania i polakierowania (jak tylko go dokończę, opiszę całą historię prac ze zdjeciami).